Opracowanie symulacji szkoleniowej – pytanie

Wielowątkowa scenka zespołowa to oczywiście podstawa zadawalającego grupe szkolenia interpersonalnego czy konferencji. Nie dziwi więc, że menedżerowie personalni i organizatorzy warsztatów musza niejednokrotnie przeznaczyć wiele tygodni nad opracowaniem autorskiej gry. Potem próbują zastrzec prawa autorskie aby potem certyfikować kolejnych trenerów. Zarobki z takich symulacji lub gier mogą w wielu wypadkach dochodzić do kilkuset tysięcy złotych rocznie. Choć co prawda trzeba odliczyć podatek. Mimo wszystko mówimy tu o sporych sumach. Tak bardzo są to atrakcyjne zarobki, że część twórców symulacji z polskich firm kształtuje swoje przychody przede wszystkim z certyfikowania i licencjowania.
W blogu Goldenline odbywa się w ostatnim czasie gorąca dyskusja w której menedżerowie HR debatują w temacie domniemanego ale rzecz jasna nieudowodnionego złamania przepisów ustawy prawo autorskie. Dialog i wymiana argumentów trwaja w forum poświęconego opiniom o Training Partners
Omawiane tematy rozpaliły do czerwoności toczących spór miłośnikow symulacji. Co drugi ekspert ma na podstawie kilku zdań jednoznaczne zdanie. Padają argumenty sprawy karnej. Rekomendujemy przejrzeć się debacie.
Niezależnie od powyższego – kwestia praw autorskich materiałów konferencyjnych jest szeroki i w sumie niezbadany i nie ma w literaturze jednoznacznego rozstrzygnięcia. Trenerzy organizujący szkolenia menedżerskie, treningi online czy wyjazdy integracyjne mają szereg kontrowersji prawnych. Również precedensy z poprzednich sporów sądowych nie ułatwiają sprawy.
Zapraszamy do lektury wątka.